Ta strona wykorzystuje pliki cookies. Dalsze korzystanie z serwisu oznacza, że zgadzasz się na ich zapisanie w pamięci Twojego urządzenia.
ROZUMIEM I CHCĘ ZAKMNĄĆ TO OKNO.
gregorianski.pl
MSZALIK NA DZIŚ

gregorianski.pl

  niedziela  1991-03-24
 

niedziela, okres: Wielki post, czytania z roku: B, Niedziela Palmowa - Czytania dłuższe

Pierwsze czytanie

Iz 50, 4-7

Czytanie z Księgi proroka Izajasza

Pan Bóg mnie obdarzył językiem wymownym, bym umiał pomóc strudzonemu krzepiącym słowem. Każdego rana pobudza me ucho, bym słuchał jak uczniowie. Pan Bóg otworzył mi ucho, a ja się nie oparłem ani się nie cofnąłem.

Podałem grzbiet mój bijącym i policzki moje rwącym mi brodę. Nie zasłoniłem mojej twarzy przed zniewagami i opluciem.

Pan Bóg mnie wspomaga, dlatego jestem nieczuły na obelgi, dlatego uczyniłem twarz moją jak głaz i wiem, że wstydu nie doznam.

 

Oto słowo Boże.

Psalm

Ps 22 (21), 8-9. 17-18a. 19-20. 23-24 (R.: 2a)

Refren: Boże mój, Boże, czemuś mnie opuścił?

 

Szydzą ze mnie wszyscy, którzy na mnie patrzą, *

wykrzywiają wargi i potrząsają głowami:

«Zaufał Panu, niech go Pan wyzwoli, *

niech go ocali, jeśli go miłuje».

 

Refren: Boże mój, Boże, czemuś mnie opuścił?

  

Sfora psów mnie opadła, *

otoczyła mnie zgraja złoczyńców.

Przebodli moje ręce i nogi, *

policzyć mogę wszystkie moje kości.

 

Refren: Boże mój, Boże, czemuś mnie opuścił?

Dzielą między siebie moje szaty *

i los rzucają o moją suknię.

Ty zaś, Panie, nie stój z daleka, *

pomocy moja, śpiesz mi na ratunek.

 

Refren: Boże mój, Boże, czemuś mnie opuścił?

  

Będę głosił swym braciom Twoje imię *

i będę Cię chwalił w zgromadzeniu wiernych:

«Chwalcie Pana, wy, którzy Go wielbicie,

niech sławi Go całe potomstwo Jakuba, *

niech się Go lęka całe potomstwo Izraela».

 

Refren: Boże mój, Boże, czemuś mnie opuścił?

Drugie czytanie

Flp 2, 6-11

Czytanie z Listu Świętego Pawła Apostoła do Filipian

Chrystus Jezus, istniejąc w postaci Bożej, nie skorzystał ze sposobności, aby na równi być z Bogiem, lecz ogołocił samego siebie, przyjąwszy postać sługi, stając się podobnym do ludzi. A w zewnętrznej postaci uznany za człowieka, uniżył samego siebie, stając się posłusznym aż do śmierci – i to śmierci krzyżowej.

Dlatego też Bóg Go nad wszystko wywyższył i darował Mu imię ponad wszelkie imię, aby na imię Jezusa zgięło się każde kolano istot niebieskich i ziemskich, i podziemnych. I aby wszelki język wyznał, że Jezus Chrystus jest Panem – ku chwale Boga Ojca.

 

Oto słowo Boże.

Aklamacja przed Ewangelią

Por. Flp 2, 8-9

Aklamacja: Chwała Tobie, Królu wieków.

Dla nas Chrystus stał się posłusznym aż do śmierci,
i to śmierci krzyżowej.
Dlatego Bóg wywyższył Go nad wszystko
i darował Mu imię ponad wszelkie imię.

Aklamacja: Chwała Tobie, Królu wieków.

Ewangelia (dłuższa)

Mk 14, 1 – 15, 47

– Słowa Chrystusa
E. – Słowa ewangelisty
I. – Słowa innych osób pojedynczych
T. – Słowa kilku osób lub tłumu


Męka naszego Pana Jezusa Chrystusa według Świętego Marka

E. Dwa dni przed Paschą i Świętem Przaśników arcykapłani i uczeni w Piśmie szukali sposobu, jak by Jezusa podstępem ująć i zabić. Lecz mówili:
T. Tylko nie w święto, żeby nie było wzburzenia między ludem.
A gdy Jezus był w Betanii, w domu Szymona Trędowatego, i siedział za stołem, przyszła kobieta z alabastrowym flakonikiem prawdziwego olejku nardowego, bardzo drogiego. Rozbiła flakonik i wylała Mu olejek na głowę. A niektórzy oburzyli się, mówiąc między sobą:
T. Po co to marnowanie olejku? Wszak można było olejek ten sprzedać drożej niż za trzysta denarów i rozdać je ubogim.
E. I przeciw niej szemrali. Lecz Jezus rzekł: 
Zostawcie ją; czemu sprawiacie jej przykrość? Spełniła dobry uczynek względem Mnie. Bo ubogich zawsze macie u siebie i kiedy zechcecie, możecie im dobrze czynić; Mnie zaś nie zawsze macie. Ona uczyniła, co mogła; już naprzód namaściła moje ciało na pogrzeb. Zaprawdę, powiadam wam: Gdziekolwiek po całym świecie głosić będą tę Ewangelię, będą również na jej pamiątkę opowiadać o tym, co uczyniła.
Wtedy Judasz Iskariota, jeden z Dwunastu, poszedł do arcykapłanów, aby im Go wydać. Gdy to usłyszeli, ucieszyli się i przyrzekli dać mu pieniądze. Odtąd szukał dogodnej sposobności, jak by Go wydać.
W pierwszy dzień Przaśników, kiedy ofiarowywano Paschę, zapytali Jezusa Jego uczniowie:
T. Gdzie chcesz, żebyśmy przygotowali Ci spożywanie Paschy?
E. I posłał dwóch spośród swoich uczniów z tym poleceniem:
Idźcie do miasta, a spotka was człowiek niosący dzban wody. Idźcie za nim i tam, gdzie wejdzie, powiedzcie gospodarzowi: Nauczyciel pyta: Gdzie jest dla Mnie izba, w której mógłbym spożyć Paschę z moimi uczniami? On wskaże wam na górze salę dużą, usłaną i gotową. Tam przygotujecie dla nas.

E. Uczniowie wybrali się i przyszli do miasta, a tam znaleźli wszystko, tak jak im powiedział, i przygotowali Paschę.
Z nastaniem wieczoru przyszedł tam razem z Dwunastoma. A gdy zajęli miejsca i jedli, Jezus rzekł:
Zaprawdę, powiadam wam: jeden z was Mnie wyda, ten, który je ze Mną.
E. Zaczęli się smucić i pytać jeden po drugim:
I. Czyżbym ja?
E. On im rzekł:
Jeden z Dwunastu, ten, który ze Mną rękę zanurza w misie. Wprawdzie Syn Człowieczy odchodzi, jak o Nim jest napisane, lecz biada temu człowiekowi, przez którego Syn Człowieczy będzie wydany. Byłoby lepiej dla tego człowieka, gdyby się nie narodził.
E. A gdy jedli, wziął chleb, odmówił błogosławieństwo, połamał i dał im, mówiąc:
Bierzcie, to jest Ciało moje.
E. Potem wziął kielich i odmówiwszy dziękczynienie, dał im, i pili z niego wszyscy. I rzekł do nich:
To jest moja Krew Przymierza, która za wielu będzie wylana. Zaprawdę, powiadam wam: Odtąd nie będę już pił napoju z owocu winnego krzewu aż do owego dnia, kiedy pić będę go nowy w królestwie Bożym.
E. Po odśpiewaniu hymnu wyszli w stronę Góry Oliwnej. A Jezus im rzekł:
Wszyscy zwątpicie we Mnie. Jest bowiem napisane: Uderzę Pasterza, a rozproszą się owce. Lecz gdy powstanę, udam się przed wami do Galilei.
E. Na to rzekł Mu Piotr:
I. Choćby wszyscy zwątpili, to na pewno nie ja.
E. Odpowiedział mu Jezus: 
Zaprawdę, powiadam ci: dzisiaj, tej nocy, zanim kogut dwa razy zapieje, ty trzy razy się Mnie wyprzesz.
E. Lecz on tym bardziej zapewniał:
I. Choćby mi przyszło umrzeć z Tobą, nie wyprę się Ciebie.
E. Wszyscy zresztą tak samo mówili.
A kiedy przyszli do posiadłości zwanej Getsemani, rzekł Jezus do swoich uczniów: 
Usiądźcie tutaj, Ja tymczasem się pomodlę.
E. Wziął z sobą Piotra, Jakuba i Jana i począł drżeć oraz odczuwać trwogę. I rzekł do nich:
Smutna jest moja dusza aż do śmierci; zostańcie tu i czuwajcie.
E. I odszedłszy nieco do przodu, padł na ziemię i modlił się, żeby – jeśli to możliwe – ominęła Go ta godzina. I mówił: 
Abba, Ojcze, dla Ciebie wszystko jest możliwe, zabierz ten kielich ode Mnie. Lecz nie to, co Ja chcę, ale to, co Ty niech się stanie.
E. Potem wrócił i zastał ich śpiących. Rzekł do Piotra:
Szymonie, śpisz? Jednej godziny nie mogłeś czuwać? Czuwajcie i módlcie się, abyście nie ulegli pokusie; duch wprawdzie ochoczy, ale ciało słabe.
E. Odszedł znowu i modlił się, wypowiadając te same słowa. Gdy wrócił, zastał ich śpiących, gdyż oczy ich były zmorzone snem, i nie wiedzieli, co Mu odpowiedzieć.
Gdy przyszedł po raz trzeci, rzekł do nich:
Śpicie dalej i odpoczywacie? Dosyć! Nadeszła godzina, oto Syn Człowieczy będzie wydany w ręce grzeszników. Wstańcie, chodźmy, oto blisko jest mój zdrajca.
E. I zaraz, gdy On jeszcze mówił, zjawił się Judasz, jeden z Dwunastu, a z nim zgraja z mieczami i kijami wysłana przez arcykapłanów, uczonych w Piśmie i starszych. A zdrajca dał im taki znak:
I. Ten, którego pocałuję, to właśnie On; chwyćcie Go i wyprowadźcie ostrożnie.
E. Skoro tylko przyszedł, przystąpił do Jezusa i rzekł:
I. Rabbi!,
E. i pocałował Go. Tamci zaś rzucili się na Niego i pochwycili Go. A jeden z tych, którzy tam stali, dobył miecza, uderzył sługę najwyższego kapłana i odciął mu ucho.
A Jezus zwrócił się i rzekł do nich: 
Wyszliście z mieczami i kijami, jak na zbójcę, żeby Mnie pojmać. Codziennie nauczałem u was w świątyni, a nie pochwyciliście Mnie. Muszą się jednak wypełnić Pisma.
E. Wtedy opuścili Go wszyscy i uciekli. A pewien młodzieniec szedł za Nim, odziany prześcieradłem na gołym ciele. Chcieli go chwycić, lecz on zostawił prześcieradło i uciekł od nich nago.
A Jezusa zaprowadzili do najwyższego kapłana, u którego zebrali się wszyscy arcykapłani, starsi i uczeni w Piśmie. Piotr zaś szedł za Nim w oddali aż na dziedziniec pałacu najwyższego kapłana. Tam siedział między służbą i grzał się przy ogniu.
Tymczasem arcykapłani i cały Sanhedryn szukali świadectwa przeciw Jezusowi, aby Go zgładzić, lecz nie znaleźli. Wielu wprawdzie zeznawało fałszywie przeciwko Niemu, ale świadectwa te nie były zgodne. A niektórzy wystąpili i zeznali fałszywie przeciw Niemu:
T. My słyszeliśmy, jak On mówił: Ja zburzę ten przybytek uczyniony ludzką ręką i w ciągu trzech dni zbuduję inny, nie ręką ludzką uczyniony.
E. Lecz i tu ich świadectwo nie było zgodne.
Wtedy najwyższy kapłan wystąpił na środek i zapytał Jezusa:
I. Nic nie odpowiadasz na to, co oni zeznają przeciw Tobie?
E. Lecz On milczał i nic nie odpowiedział. Najwyższy kapłan zapytał Go ponownie:
I. Czy Ty jesteś Mesjasz, Syn Błogosławionego?
E. Jezus odpowiedział: 
Ja jestem. A ujrzycie Syna Człowieczego, siedzącego po prawicy Wszechmocnego i nadchodzącego z obłokami niebieskimi.
E. Wówczas najwyższy kapłan rozdarł swoje szaty i rzekł:
I. Na cóż nam jeszcze trzeba świadków? Słyszeliście bluźnierstwo. Jak wam się zdaje?
E. Oni zaś wszyscy wydali wyrok, że winien jest śmierci. I niektórzy zaczęli pluć na Niego; zakrywali Mu twarz, policzkowali Go i mówili:
T. Prorokuj!
E. Także słudzy bili Go pięściami po twarzy.
Kiedy Piotr był na dole, na dziedzińcu, przyszła jedna ze służących najwyższego kapłana. Zobaczywszy Piotra grzejącego się przy ogniu, przypatrzyła mu się i rzekła:
I. I ty byłeś z tym Nazarejczykiem Jezusem.
E. Lecz on zaprzeczył, mówiąc:
I. Nie wiem i nie rozumiem, co mówisz.
E. I wyszedł na zewnątrz do przedsionka, a kogut zapiał. Służąca, ujrzawszy go, znowu zaczęła mówić do tych, którzy tam stali:
I. To jest jeden z nich.
E. A on ponownie zaprzeczył. Po chwili ci, którzy tam stali, mówili znowu do Piotra:
T. Na pewno jesteś jednym z nich, jesteś także Galilejczykiem.
E. Lecz on począł się zaklinać i przysięgać:
I. Nie znam tego człowieka, o którym mówicie.
E. I zaraz powtórnie zapiał kogut. Wspomniał Piotr na słowa, które mu powiedział Jezus: Pierwej, nim kogut dwa razy zapieje, trzy razy Mnie się wyprzesz. I wybuchnął płaczem.
Zaraz wczesnym rankiem arcykapłani wraz ze starszymi i uczonymi w Piśmie i cały Sanhedryn powzięli uchwałę. Kazali Jezusa związanego odprowadzić i wydali Go Piłatowi. Piłat zapytał Go:
I. Czy Ty jesteś Królem żydowskim?
E. Odpowiedział mu: 
Tak, Ja nim jestem.
E. Arcykapłani zaś oskarżali Go o wiele rzeczy. Piłat ponownie Go zapytał:
I. Nic nie odpowiadasz? Zważ, o jakie rzeczy Cię oskarżają.
E. Lecz Jezus nic już nie odpowiedział, tak że Piłat się dziwił.
Na każde zaś święto miał zwyczaj uwalniać im jednego więźnia, którego żądali. A był tam jeden, zwany Barabaszem, uwięziony z buntownikami, którzy popełnili zabójstwo w czasie rozruchów. Tłum przyszedł i zaczął domagać się tego, co zawsze dla nich czynił. Piłat im odpowiedział:
I. Jeśli chcecie, uwolnię wam Króla żydowskiego?
E. Wiedział bowiem, że arcykapłani wydali Go przez zawiść. Lecz arcykapłani podburzyli tłum, żeby uwolnił im raczej Barabasza. Piłat ponownie ich zapytał:
I. Cóż więc mam uczynić z tym, którego nazywacie Królem żydowskim?
E. Odpowiedzieli mu krzykiem:
T. Ukrzyżuj Go!
E. Piłat odparł:
I. A cóż złego uczynił?
E. Lecz oni jeszcze głośniej krzyczeli:
T. Ukrzyżuj Go!
E. Wtedy Piłat, chcąc zadowolić tłum, uwolnił im Barabasza, Jezusa zaś kazał ubiczować i wydał na ukrzyżowanie.
Żołnierze zaprowadzili Go do wnętrza pałacu, czyli pretorium, i zwołali całą kohortę. Ubrali Go w purpurę i uplótłszy wieniec z ciernia, włożyli Mu na głowę. I zaczęli Go pozdrawiać:
T. Witaj, Królu żydowski!
E. Przy tym bili Go trzciną po głowie, pluli na Niego i przyklękając, oddawali Mu hołd. A gdy Go wyszydzili, zdjęli z Niego purpurę i włożyli na Niego własne Jego szaty.
Następnie wyprowadzili Go, aby Go ukrzyżować. I niejakiego Szymona z Cyreny, ojca Aleksandra i Rufusa, który idąc z pola, tamtędy przechodził, przymusili, żeby niósł Jego krzyż. Przyprowadzili Go na miejsce Golgota, to znaczy miejsce Czaszki.
Tam dawali Mu wino zaprawione mirrą, lecz On nie przyjął. Ukrzyżowali Go i rozdzielili między siebie Jego szaty, rzucając o nie losy, co który miał zabrać. A była godzina trzecia, gdy Go ukrzyżowali. Był też napis z podaniem Jego winy, tak ułożony: Król żydowski. Razem z Nim ukrzyżowali dwóch złoczyńców, jednego po prawej, drugiego po lewej Jego stronie. Tak wypełniło się słowo Pisma: W poczet złoczyńców został zaliczony.
Ci zaś, którzy przechodzili obok, przeklinali Go, potrząsali głowami, mówiąc:
T. Ejże, Ty, który burzysz przybytek i w trzy dni go odbudowujesz, zejdź z krzyża i wybaw samego siebie!
E. Podobnie arcykapłani, drwiąc między sobą wraz z uczonymi w Piśmie, mówili:
T. Innych wybawiał, siebie nie może wybawić. Mesjasz, król Izraela, niechże teraz zejdzie z krzyża, żebyśmy zobaczyli i uwierzyli.
E. Lżyli Go także ci, którzy z Nim byli ukrzyżowani.
A gdy nadeszła godzina szósta, mrok ogarnął całą ziemię aż do godziny dziewiątej. O godzinie dziewiątej Jezus zawołał donośnym głosem: 
Eloí, Eloí, lemá sabachtháni?,
E. to znaczy: Boże mój, Boże mój, czemuś Mnie opuścił? Niektórzy ze stojących obok, słysząc to, mówili:
T. Patrz, woła Eliasza.
E. Ktoś pobiegł i nasyciwszy gąbkę octem, umieścił na trzcinie i dawał Mu pić, mówiąc:
I. Poczekajcie, zobaczymy, czy przyjdzie Eliasz, żeby Go zdjąć z krzyża.
E. Lecz Jezus zawołał donośnym głosem i wyzionął ducha.

Wszyscy na chwilę przyklękają.

A zasłona przybytku rozdarła się na dwoje, z góry na dół. Setnik zaś, który stał naprzeciw Niego, widząc, że w ten sposób wyzionął ducha, rzekł:
I. Istotnie, ten człowiek był Synem Bożym.
E. Były tam również niewiasty, które przypatrywały się z daleka, między nimi Maria Magdalena, Maria, matka Jakuba Mniejszego i Józefa, oraz Salome. One to, kiedy przebywał w Galilei, towarzyszyły Mu i usługiwały. I było wiele innych, które razem z Nim przyszły do Jerozolimy.
Już pod wieczór, ponieważ było Przygotowanie, czyli dzień przed szabatem, przyszedł Józef z Arymatei, szanowany członek Rady, który również wyczekiwał królestwa Bożego. Śmiało udał się do Piłata i poprosił o ciało Jezusa. Piłat zdziwił się, że już skonał. Kazał przywołać setnika i zapytał go, jak dawno umarł. Upewniony przez setnika, wydał ciało Józefowi. Ten zakupił płótna, zdjął Jezusa z krzyża, owinął w płótno i złożył w grobie, który wykuty był w skale. Przed wejście do grobu zatoczył kamień. A Maria Magdalena i Maria, matka Józefa, przyglądały się, gdzie Go złożono.

Oto słowo Pańskie.

Wyznanie wiary

Wierzę w jednego Boga, Ojca wszechmogącego, Stworzyciela nieba i ziemi, wszystkich rzeczy widzialnych i niewidzialnych.* I w jednego Pana Jezusa Chrystusa, Syna Bożego Jednorodzonego, który z Ojca jest zrodzony przed wszystkimi wiekami.* Bóg z Boga, światłość ze światłości.* Bóg prawdziwy z Boga prawdziwego.* Zrodzony, a nie stworzony, współistotny Ojcu, a przez Niego wszystko się stało.* On to dla nas, ludzi, i dla naszego zbawienia zstąpił z nieba.* I za sprawą Ducha Świętego przyjął ciało z Maryi Dziewicy, i stał się człowiekiem.* Ukrzyżowany również za nas, pod Poncjuszem Piłatem został umęczony i pogrzebany.* I zmartwychwstał dnia trzeciego, jak oznajmia Pismo.* I wstąpił do nieba; siedzi po prawicy Ojca.* I powtórnie przyjdzie w chwale sądzić żywych i umarłych: a królestwu Jego nie będzie końca.* Wierzę w Ducha Świętego, Pana i Ożywiciela, który od Ojca i Syna pochodzi.* Który z Ojcem i Synem wspólnie odbiera uwielbienie i chwałę; który mówił przez proroków. Wierzę w jeden, święty, powszechny i apostolski Kościół.* Wyznaję jeden chrzest na odpuszczenie grzechów.* I oczekuję wskrzeszenia umarłych.* I życia wiecznego w przyszłym świecie.* Amen.

Modlitwa nad darami

Panie, nasz Boże, przez mękę swojego Syna pojednaj nas ze sobą, nie zasługujemy na to z powodu złego życia, * lecz ufamy, że Najświętsza Ofiara wyjedna nam przebaczenie u Twojego miłosierdzia. Przez Chrystusa, Pana naszego.

Prefacja

Zaprawdę, godne to i sprawiedliwe, * słuszne i zbawienne, * abyśmy zawsze składali dziękczynienie * Tobie, miłosierny Ojcze, wszechmogący Boże, * Królu wiecznej chwały, * przez naszego Pana Jezusa Chrystusa.

On wolny od grzechu cierpiał za grzeszników * i nie mając winy przyjął niesprawiedliwy wyrok, * aby odpokutować zbrodnie świata. * Śmierć Chrystusa zgładziła nasze winy, * a Jego zmartwychwstanie przyniosło nam zbawienie.

Dlatego z wszystkimi Aniołami wysławiamy Ciebie, * z radością wołając:...

Wprowadzenie do Modlitwy Pańskiej
Antyfona na Komunię

Ojcze, jeśli nie może Mnie ominąć ten kielich * i muszę go wypić, * niech się stanie Twoja wola.

Modlitwa po Komunii

Boże, Ty nas posiliłeś Najświętszym Sakramentem, a przez śmierć Twojego Syna obudziłeś w nas nadzieję życia wiecznego, w które wierzymy, pokornie Cię błagamy: * spraw, abyśmy przez Jego zmartwychwstanie osiągnęli cel naszych dążeń. Przez Chrystusa, Pana naszego.

Uroczyste błogosławieństwo

K. Pan z wami.

W. I z duchem Twoim.

D. Pochylcie głowy na błogosławieństwo.

 

K. Bóg, miłosierny Ojciec, który w męce swojego Syna dał wam przykład miłości, niech sprawi, abyście przez służbę Bogu i ludziom * otrzymali niewysłowiony dar Jego błogosławieństwa.

W. Amen.

K. Chrystus, który umierając na krzyżu wybawił was od śmierci wiecznej, * niech was obdarzy życiem bez końca.

W. Amen.

K. Wszystkim, którzy Go naśladują w Jego uniżeniu, * niech da udział w swoim zmartwychwstaniu.

W. Amen.

K. Niech was błogosławi Bóg wszechmogący, * Ojciec i Syn, i Duch Święty.

W. Amen.

Na rozpoczęcie

K. W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego.

W. Amen.

K. Pan z wami

W.  I z duchem twoim.

Akt pokuty

forma I

K. Uznajmy przed Bogiem, że jesteśmy grzeszni, abyśmy mogli z czystym sercem złożyć Najświętszą Ofiarę.

W. Spowiadam się Bogu wszechmogącemu * i wam, bracia i siostry, * że bardzo zgrzeszyłem * myślą, mową, uczynkiem, i zaniedbaniem. * Moja wina, moja wina, moja bardzo wielka wina. * Przeto błagam Najświętszą Maryję, zawsze Dziewicę,  * wszystkich Aniołów i Świętych,  * i was, bracia i siostry,  * o modlitwę za mnie  * do Pana Boga naszego.

lub forma II

K. Zmiłuj się nad nami Panie

W. Bo zgrzeszyliśmy przeciw Tobie

K. Okaż nam, Panie, miłosierdzie swoje.

W. I daj nam swoje zbawienie.

 

po formie I i II

K. Panie, zmiłuj się nad nami.

W. Panie, zmiłuj się nad nami.

K. Chryste, zmiłuj się nad nami.

W. Chryste, zmiłuj się nad nami.

K. Panie, zmiłuj się nad nami.

W. Panie, zmiłuj się nad nami.

 

forma III

K. Panie, który zostałeś posłany, aby uzdrowić skruszonych w sercu, zmiłuj się nad nami

W. Zmiłuj się nad nami

K. Chryste, który przyszedłeś wzywać grzeszników, zmiłuj się nad nami

W. Zmiłuj się nad nami

K. Panie, który siedzisz po prawicy Ojca, aby się wstawiać za Twoim ludem, zmiłuj się nad nami

W. Zmiłuj się nad nami.

K. Niech się zmiłuje nad nami Bóg wszechmogący i odpuściwszy nam grzechy doprowadzi nas do życia wiecznego.

W. Amen.